Rutyna może nam pomóc

  • 2 dni temu, 12:20
  • JK
Rutyna może nam pomóc Karolina Zalewska-Łunkiewicz

Życie w czasach koronawirusa jest trudne. Szczególnie dla osób w starszym wieku, którym nagle stawia się wymóg pozostania w domu, niewychodzenia na codzienne zakupy do sklepu, a nawet do kościoła. Świat wywraca się do góry nogami. Pojawia się lęk i niepewność...

O tym, w jaki sposób reagujemy na lęk przed koronawirusem oraz jak radzić sobie z sytuacją społecznej kwarantanny rozmawiamy z dr Karoliną Zalewską-Łunkiewicz, strzelczanką, psycholożką, wykładowczynią Uniwersytetu SWPS w Katowicach.

Skąd wiadomo, że ogarnia nas lęk przed wirusem? Jak go w sobie rozpoznać?

- Lęk komunikuje się z nami za pośrednictwem naszego ciała. Możemy zaobserwować u siebie wzmożone napięcie, większą niż zwykle potliwość, drżenie dłoni, rumienienie się, duszności... Ma to związek z sytuacją zmiany i niepewności, kiedy nagle zaburzeniu ulegają nasze naturalne nawykowe czynności, jak na przykład wyjście do sklepu czy do sąsiadki. Poczucie bezpieczeństwa tracimy dodatkowo, słuchając informacji o nowych zachorowaniach, o zgonach, o komplikacjach w różnych dziedzinach życia spowodowanych koronawirusem. Tymczasem samego wirusa nie widzimy, to zagrożenie, które mocno wpływa na naszą wyobraźnię. Z tego powodu rodzą się w nas negatywne skojarzenia i lęki.

W jaki sposób radzić sobie z lękiem?

- Przede wszystkim powinniśmy ograniczyć przyjmowanie informacji o koronawirusie. Nie śledźmy wszystkich kanałów informacyjnych, lecz tylko sprawdzone. Odłączymy się od strumienia negatywnych wiadomości. Niech to będzie jeden serwis informacyjny w ciągu dnia, by nie przesycać się doniesieniami o pandemii. Ważne, żeby przeciąć łańcuszki fake newsów (fałszywych wiadomości) przesyłanych na Messengerze czy WhatsAppie. Nie podawajmy ich dalej, nie czytajmy. Najlepiej wyciszyć takie powiadomienia na komunikatorach i używać ich tylko o określonych porach dnia - w ten sposób dawka lęku, jaką sobie fundujemy, przyjmie ramy czasowe.

Z powodu wybuchu pandemii rytm dnia wielu osób został zaburzony... Co to oznacza?

- Dotyczy to zwłaszcza seniorów, którzy są szczególnie narażeni na rozwój COVID-19, jeśli dojdzie u nich do kontaktu z wirusem. Dom może stać się dla nich „więzieniem”. Mamy już pierwsze doniesienia o psychologicznej adaptacji osób przebywających w domowej kwarantannie – przełomowy jest 4-5 dzień, kiedy zaczyna doskwierać brak realnego kontaktu z drugim człowiekiem i świadomość przymusowego pozostania w domu. Dodajmy do tego, że służby mundurowe mają obowiązek zweryfikować, czy taka osoba realizuje kwarantannę. Nasza swoboda w tej sytuacji jest silnie ograniczona, poczucie kontroli własnej sytuacji może być zaburzone. Przebywanie cały czas w mieszkaniu sprawia, że odczuwamy nudę i wzmaga się w nas potrzeba wyjścia do ludzi. Może to być niebezpieczne zwłaszcza teraz, gdy minęło już wiele dni społecznej kwarantanny. Powinniśmy jednak starać się zachować rutynę: wstawać o stałej porze, przyrządzać posiłki, oglądać ulubione seriale... Można wyjść na spacer, ale zachowując środki ostrożności poprzez unikanie skupisk ludzkich, pór dnia, kiedy większość ludzi wraca z pracy. Kontakt z naturą może mieć na nas uspokajający wpływ. Jeśli nasi bliscy seniorzy mieszkają sami, to warto np. umówić się z nimi na rozmowę telefoniczną przy kawie. Rodziny wielopokoleniowe mogą angażować seniorów do prac domowych, np. przy gotowaniu obiadu itp. Starajmy się dać im poczucie pełnienia ważnej roli, a nie jedynie bycia kimś izolowanym.

Czy sytuacja odizolowania ma pozytywne aspekty?

- Poza tym, że chroni nas od fizycznego kontaktu z potencjalnie zakażonymi osobami, to pobudza nasz instynkt samozachowawczy. Lęk to naturalna, ewolucyjnie wspierana emocja, która służy ochronie. Lęk przed wirusem i emocje, które się z nim wiążą, mogą być motywujące i mobilizujące do zadbania o siebie w tym niełatwym czasie.

Dla osób, które czują, że trudno im przeczekać ten czas zagrożenia, uruchomiliśmy wolontariacko grupę wsparcia – tworzą ją absolwenci i studenci piątego roku psychologii z katowickiego Wydziału Uniwersytetu SWPS. Pod opieką nauczycieli akademickich są gotowi pomagać online. Można się z nami kontaktować przez stronę na facebooku HelpPsyche Wolontariusze lub mailowo: [email protected]

JK

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe