Dominik i Daniel z Brzeziny fascynują się klockami Lego

  • 14.01.2022, 18:54
  • JG
Dominik i Daniel z Brzeziny fascynują się klockami Lego To tylko niewielka część zbiorów braci
Dominik Lazar mieszka razem z rodzicami i młodszym bratem Danielem w Brzezinie. Od najmłodszych lat pasją siedemnastolatka są klocki Lego. 

- Zawsze lubiłem je układać. Zaczynałem od dużych klocków, a później przerzuciłem się na klasyczne. Najpierw były mniej skomplikowane układanki, później wybierałem coraz trudniejsze. Przez kilka lat chodziłem na zajęcia z lego i tam zafascynowałem się drukarką 3D, brałem również udział w różnych zawodach i obozach - opowiada Dominik. 
Chłopak postanowił uzbierać pieniądze i sam kupił sobie taką drukarkę, a później dwie kolejne. 
- Chińska kosztuje około tysiąca złotych, za inne trzeba zapłacić więcej. Ale są lepszej jakości, bardziej wydajne - mówi nastolatek. 
Dominik w osobnym programie modeluje dany przedmiot, a następnie kolejny program przekształca projekt w kody, które są zrozumiałe dla drukarki.
- Na szpuli nawinięty jest plastik w formie grubej nici. Jest on dozowany specjalnym podajnikiem, rozpuszcza się i można drukować. Materiał do druku trzeba kupić osobno - opowiada chłopak. 
Na drukarce można zrobić wszystko, ogranicza nas jedynie wyobraźnia. 
- Zrobiłem już felgi do samochodów, kilka elementów do konstrukcji, układanki, figurki. Przygotowałem też kaski, drukuje się je etapami, każdą część osobno. Później się je skleja i maluje. Zaprojektowałem też modele jeżdżące, które obsługuję za pomocą telefonu - opowiada Dominik. - Dzięki drukarce mogę robić bardzo dokładne rzeczy i nie muszę się martwić, kiedy zgubi mi się jakiś element, bo mogę go sobie wydrukować - dodaje z uśmiechem.
Rodzice Dominika podkreślają, że synowie są zafascynowani klockami.
- Kupując meble do pokojów chłopców, specjalnie wybieraliśmy takie, które mają dużo półek i regałów, żeby wszędzie można było układać gotowe konstrukcje i chować klocki - mówią pani Joanna i pan Krzysztof. 
Dominik uczy się w strzeleckim liceum na profilu matematyczno-fizycznym i już wie, że w przyszłości chciałby zająć się projektowaniem, modelowaniem i oczywiście klockami. 

- Może kiedyś będę pracować w firmie Lego - śmieje się. - Klocki, jak również figurki, są bardzo cenne. Na strychu trzymamy wszystkie pudełka i instrukcje, jakie tylko mieliśmy. To naprawdę spora kolekcja - dodaje.

Trzymamy kciuki za Dominika, oby udało się zrealizować wszystkie marzenia!

JG

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe