Po ponad dwóch latach przerwy piłkarze LKS Błękitni Rozmierz znowu mogą grać na swoim boisku

  • 17.11.2021, 15:24
  • JG
Po ponad dwóch latach przerwy piłkarze LKS Błękitni Rozmierz znowu mogą… Na swoim boisku Błękitni rozegrali m.in. mecz z Leśnicą. Gospodarze wygrali 2:1
W 2014 roku, po blisko 30 latach przerwy, swoją działalność wznowił Ludowy Klub Sportowy Błękitni Rozmierz. Murawa boiska pozostawiała wiele do życzenia i już wtedy ówczesny zarząd zaczął myśleć o remoncie. Po pewnym czasie plany zamieniły się w czyny i boisko przeszło wielką zmianę.

- Stare zaoraliśmy i przesunęliśmy w jedną stronę, żeby wszystko wymiarowo się zgadzało z przepisami. W związku z tym przeniesiono też szatnię - mówi Mateusz Florek, wiceprezes klubu.

- W remont boiska bardzo zaangażował się Roman Siewierski, który był wtedy prezesem klubu. Starał się o dofinansowania z różnych projektów, o wsparcie finansowe lokalnych sponsorów i sołectwa Rozmierz - mówi Tomasz Piontek, prezes LKS. - Ania Skolik, była administratorka naszego Facebooka, napisała w 2018 roku projekt pn. „Przyjazne i bezpieczne boisko sportowe w Rozmierzy” do Strzeleckiego Budżetu Obywatelskiego i udało nam się pozyskać 50 tys. zł. W ramach tych pieniędzy kupiliśmy i zamontowaliśmy ogrodzenie, wyposażyliśmy też boisko w nowe bramki, kabiny dla zawodników rezerwowych i trybunę dla kibiców - dodaje.

Przez blisko 2,5 roku Błękitni dzięki uprzejmości dyrektorki Zespołu Placówek Oświatowych w Suchej grali na tamtejszym boisku. Teraz jesienną rundę rozegrali już u siebie.

- Ten rok był bardzo trudny, bo praktycznie nie było przerwy między rundami, latem bardzo szybko zaczęliśmy grać. Początki jesiennych rozgrywek też nie należały do łatwych, niestety trzy pierwsze mecze przegraliśmy, ale później przyszła dobra passa i zaczęliśmy wygrywać. Ostatecznie skończyliśmy w połowie tabeli - mówi Tomasz Piontek.

- Komisja licencyjna zaleca nam poprawienie kilku mankamentów i na pewno będziemy nad nimi pracować. Musimy poprawić standard w szatniach, chcemy też skończyć ogrodzenie - dodaje Mateusz Florek.

Klub co pół roku dostaje dofinansowanie z urzędu miasta w Strzelcach, pomagają też lokalni przedsiębiorcy i sołectwo.

- Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że mamy wyremontowane boisko i możemy grać u siebie. Dziękujemy też miejscowym rolnikom, którzy nawozili i dosiewali murawę - mówią panowie.

Jakie plany ma LKS Błękitni Rozmierz na przyszłość?

- Najważniejsze to utrzymać drużynę. Nie ukrywamy, że brakuje młodych, a chcielibyśmy, żeby nasz klub grał jeszcze przez wiele lat. Zachęcamy wszystkich do dołączenia do nas. Nie trzeba mieć szczególnych umiejętności, najważniejsze są chęci i zapał do grania - dodają prezesi.

 

JG

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe