W nowych murach

  • 16.10.2021, 08:24
  • KUB
W nowych murach Ogniskiem muzycznym „Melidikon” opiekuje się Sybilla Czech

Wszyscy, którzy mieli do czynienia z kinoteatrem, wiedzą, że musiał zaprojektować go przed wielu laty architekt, który wygrał konkurs na najmniej funkcjonalną budowlę. Składa się ona generalnie z sali kinowo-teatralnej, kilku pomieszczeń i nieskończonej liczby korytarzy i schodów. Między innymi te problemy lokalowe były przyczyną decyzji o przeniesieniu działających tu do tej pory sekcji do innego budynku, który z kolei ma odpowiednich pomieszczeń bez liku.

- Szkoła podstawowa dysponuje wieloma klasami po byłym gimnazjum - opowiada dyrektorka placówki Małgorzata Rabicka. - Każda z przeniesionych sekcji ma tutaj własne pomieszczenie, którym nie musi dzielić się z nikim innym.

Istotne jest to, że pomieszczenia szkolne są zdecydowanie lepiej przystosowane do potrzeb poszczególnych grup. Na przykład sekcja muzyczna musiała w kinoteatrze korzystać z pomieszczenia bez okien, co czyniło próby niemal niemożliwymi do zrealizowania.

Dla zajęć pozalekcyjnych wydzielono jedno całe piętro byłego gimnazjum. Znacznie poprawia to bezpieczeństwo w obliczu spodziewanej, czwartej fali zachorowań na Covid-19. Uczestnicy zajęć pozalekcyjnych korzystają nawet z osobnego wejścia, by nie narażać siebie i innych na niepotrzebne kontakty.

- Bardzo ważne jest to, że zajęcia rozpoczynają się zaraz po lekcjach - relacjonuje dyrektorka. - Uczestnicy dodatkowych zajęć nie muszą na nie czekać ani przechodzić do innego budynku. To bardzo ułatwia życie i podnosi bezpieczeństwo uczniów. Z tej sytuacji zadowoleni są i chodzący na zajęcia, i ich rodzice.

Do kinoteatru wracać z pewnością będą członkowie grupy teatralnej. Nastąpi to przy okazji występów, lecz większość przygotowań i prób odbywa się już teraz w budynku szkoły. Według zapewnień dyrektorki, baza lokalowa jest na tyle duża, że bez przeszkód będą mogły znaleźć tu siedzibę nowe sekcje, które w przyszłości pojawią się w gminie Zawadzkie.

 

KUB

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

anpio
anpio 21.11.2021, 19:17
Smoku..a byłeś w pomieszczeniach i wiesz że pokoje sa trójkątne, okna się nie otwierają slupy stoją w przejściach ..ja bym temu geniuszowi z projektu kazał mieszać w takim popapranym obiekcie. Inna sprawa że ktoś to zatwierdził i obiekt generuje kosztu. Chwała pani Rabickiej że przyjęła panią Sybille w swoje progi, czego nie chciała zrobić pani Brzezińska
ewald
ewald 18.10.2021, 18:36
Po prostu nie ma kasy na ogrzewanie . .
Ja
Ja 18.10.2021, 20:58
Jak nie będzie ogrzewania to będzie kolejny milionowy remoncik - bo tu grzyb wylezie, tam wylezie.. i takie to są oszczędności!
Smok
Smok 17.10.2021, 19:21
Kino jest bardzo funkcjonalne (a raczej było, bo zlikwidowano główne wejście do niego), ale pod warunkiem, że jest używane jako kino, a nie budynek biurowy. Architekt wykonał kawał dobrej roboty, budynek jest świetny, wygrał swego czasu konkurs, ale nie na brak funkcjonalności.

Oto, co mówiono podczas remontu: ( https://nto.pl/ruszyla-przebud…
kierownik budowy Włodzimierz Cierpiał: - trzeba wyburzyć betonowe podjazdy, bo zajmowały dużo miejsca, ... zamiast podjazdów zamontujemy nowoczesne windy, ... przebudujemy klatki schodowe.
Wiceburmistrz Szampera przekonywał: - Będzie tutaj można wypożyczyć kajak, rower lub po prostu coś zjeść.

Nie wińcie projektanta, że dyletanci w późniejszym czasie popsuli jego dzieło. Windy zamontowano z tyłu, do dziś mało kto chyba nawet wie o ich istnieniu, jeździły chyba tylko na otwarcie i później, jak się Norbi raz o nie upomniał, z kajakami to burmistrz raz nawet podprowadził wodę pod kino, ale wypożyczyć żadnego tam nigdy się nie dało, podobnie z rowerami, a zjeść można było tylko popcorn, jak jeszcze działało kino. W międzyczasie wykafelkowano połowę parku kostką, bo oczywiście najważniejsze są auta, a nie zieleń, muszlę koncertową zastąpiono beznadziejne tandetnym podestem i z pięknego Parku Hutnika pozostało ledwie wspomnienie dawnej świetności.
Gmina się wynosi z kina, bo szuka oszczędności i wyrzuca z niego wszystkich, którzy tam coś jeszcze robią. Potem pewnie zakręci się kurki z centralnym ogrzewaniem, bo tak będzie taniej, przestanie się do niego zaglądać, a natura już się budynkiem zajmie. Po latach może ogłosi się kolejny program "rewitalizacji", jak nas nie wyeksportują do tego czasu z Unii, to może zgarnie się trochę kasy na remont i w świetle fleszy znów go "otworzy". Już raz kiedyś coś takiego przerabialiśmy i to n dodatek za tego samego burmistrza, co teraz. Wszyscy pamiętają, co się wtedy z kinem stało.
Nie płaczcie więc, że korytarze za długie, bo one nie do tego celu zostały zaprojektowane, płaczcie, że kino po raz drugi idzie w odstawkę, a gmina nie ma pomysłu, co z nim z robić.

Pozostałe