300-letni buk do wycinki

  • 14.01.2020, 10:45
  • Joanna Gerlich
300-letni buk do wycinki Tak buk prezentował się, kiedy był jeszcze zdrowy

W strzeleckim parku zostanie wyciętych 570 drzew. Wśród nich buk czerwonolistny, który rośnie w okolicach zamku od ok. 300 lat. Mimo przeprowadzanych prac pielęgnacyjnych, drzewa nie da się już uratować, zaatakowały go choroby i źle wpłynęła na niego susza.

- Tego buka ratowałem 29 lat. Miał koronę o średnicy z jednej strony prawie 19 metrów, a z drugiej 25. Ludzie będą smutni, że go usuwamy, bo wszyscy go kojarzą z naszym parkiem, ale niestety musimy to zrobić. Musimy zapewniać bezpieczeństwo spacerowiczów. Mamy decyzję i zgodę na wycinkę, obecnie drzewo jest po zabiegach pielęgnacyjnych. Po 17 stycznia przystąpimy do wycinki, wykarczujemy pień i w jego miejscu pojawi się nowy buk, również czerwonolistny - wyjaśnia Józef Dworaczek z Zieleni Miejskiej.

Części mieszkańców trudno pogodzić się z wycinką drzewa, choć zdają sobie sprawę z zagrożenia, jakie obecnie stanowi dla ludzi.

- Pamiętam buka, jak był wielki i bordowo-fioletowy. Naprzeciwko były huśtawki, na które chodziłam z dziadkiem, i zawsze go podziwiałam. Dla mnie to symbol parku - napisała na naszym Facebooku pani Karolina.

- Był wielki, majestatyczny i bordowy. Piękne drzewo - dodała pani Aleksandra.

- Przykre to, ale jeżeli to drzewo ma schnąć i stwarzać zagrożenie przy głównej alejce spacerowej, to lepiej je wyciąć. A na samym zdjęciu już widać, że to drzewo już swoje przeżyło. Posadzą nowe drzewa, oby nikt nie zapomniał podlewać - napisał pan Michał.

Susza glebowa zabija drzewa

W ubiegłym roku przeprowadzono przegląd parku i okazało się, że wiele drzew jest suchych, wypróchniałych lub ma uszkodzony system korzeniowy. Miasto uzyskało od wojewódzkiego konserwatora zabytków pozwolenie na wycinkę, całość prac rozłożona jest na dwa lata.

- Mamy 60 ha parku i ok. 1 ha zostanie wycięte. Zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków nie musimy nasadzać drzew, których obwód był mniejszy niż 80 cm. Nowe drzewka są z bryłą korzeniową, szkółkowane trzy lata, o obwodzie nawet do 24 cm. Pod każde drzewko dajemy specjalny żel i ziemię, niektóre drzewa będziemy zaprawiać mikroryzą, bo np. po buku gleba jest wyjałowiona, a także nawozami - wymienia Józef Dworaczek. - Łącznie w parku będzie ok. 300 nowych nasadzeń, część drzewek zostanie zaadaptowana z młodych podrostów - dodaje.

Główną przyczyną wycinki jest susza glebowa. Brakuje deszczu i śniegu, obniża się poziom wód w zbiornikach, często wieje silny wiatr.

- Kolejne drzewa, które znacznie ucierpiały na skutek zmieniającego się klimatu, zlokalizowano w rejonie parku leśnego, parku Rybaczówka oraz dawnego cmentarza przy ul. Marka Prawego. Podjęto też decyzję o wycince 89 drzew w rejonie ul. Sosnowej - mówi Małgorzata Kornaga z urzędu miejskiego. - Na ten rok zarezerwowano na ten cel w budżecie gminy Strzelce Opolskie kolejnych 240 tys. zł. Wycinkom towarzyszą nasadzenia zastępcze, na które miasto przeznaczy 106 tys. zł. Wśród drzew nasadzanych znajdą się głównie odmiany, które lepiej znoszą suszę - dodaje.

Od 2017 roku w gminie działa program „Drzewo rodzinne”, dzięki niemu każdy może mieć w parku swoje drzewko. Wystarczy zgłosić się do urzędu miejskiego z odpowiednim wnioskiem, a pracownicy magistratu wyznaczą miejsce i gatunek drzewa, które możemy posadzić.

Joanna Gerlich

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Strzelczanin
Strzelczanin 02.02.2020, 14:03
Może faktycznie zostawmy ten stary buk do następnych dni ziemi w czerwcu, na których w końcu jakaś jego gałąź spadnie i zabije jedną bądź kilka osób. Skoro wszyscy jesteście tacy mądrzy i znacie się na tych kwestiach bardziej od ludzi pracujących w zawodzie na co dzień, to zorganizujcie demonstracje albo przywiążcie się do tego drzewa w ramach protestu. Żeby tylko nie wycięli biednego, suchego, chorego, rozpadającego się, niebezpiecznego, martwego drzewka.
Ku.wa w jakim ja mieście żyje...
wojtek_f
wojtek_f 27.01.2020, 09:34
Bezmyślna gospodarka w parku i rabunkowe wycinanie zdrowych okazów drzew poraża.Pozostałe pnie po wyciętych drzewach zasypywane ziemią w celu ukrycia prawdy.Kto zbiera śmietankę z tego pozyskiwanego zdrowego drewna,może wypowie się burmistrz?Chyba że on sam jest udziałowcem tego niszczycielskiego procederu?
elwira Lesnica
elwira Lesnica 24.01.2020, 13:35
Tez uważam ze to głupota, stoi od 300 -tu lat i postał by kolejne tyle, nagle zaatakowały go choroby , - proszę Was.
Pewnie chodzi o kasę jak zwykle.
czytelnik
czytelnik 19.01.2020, 13:05
Nie susza glebowa a glupota urzednikow zabija drzewa. Ciekawe w czym i komu Buk na drodze stoi?

Pozostałe