Zamień cztery kółka na dwa

  • 14.05.2021, 15:10
  • KUB
Zamień cztery kółka na dwa
Pandemia ciągle ogranicza nasze wyjazdy. Może warto zatem zamiast wypadów samochodowych zaplanować rowerowe?

Rower kontra samochód?

Jak się okazuje, niektórzy kierowcy nie lubią rowerzystów i z wzajemnością. W Łodzi ustawiono stojaki na rowery w kształcie auta, co dla niektórych było policzkiem wymierzonym w kierowców. Ponoć miało pokazywać, że zamiast jednego auta można ustawić w tym miejscu kilka rowerów...

Na szczęście wiele osób łączy oba typy jazdy i z zapakowanymi na samochodzie rowerami wybiera się w dalsze trasy. Zarówno rower, jak i samochód pozwalają nam przemieścić się z miejsca na miejsce, jazda nimi sprawia przyjemność. I choć autem dojedziemy do celu szybciej, to rower jest tańszy w eksploatacji i życzliwszy dla środowiska.

Do wyboru, do koloru

Wchodząc do sklepu z rowerami, nie możemy się nadziwić ich mnogości. Kształty, kolory, ceny... Wszystko naraz może nam nieźle namieszać w głowie. Warto więc przed zakupem przemyśleć: do czego nam rower, gdzie nim pojedziemy, czy ma być na długodystansowe wypady czy raczej na weekendowe przejażdżki po lesie?

Kiedyś dostępne były głównie składaki i kolarzówki, do nich dołączyły z czasem rowery górskie. Dziś rynek jest naprawdę bogaty w ofertę rowerową. Zapytaliśmy sprzedawców o cechy charakterystyczne niektórych rowerów. Oto kilka wybranych propozycji - w sam raz na majówkowy weekend.

Rower górski

To najbardziej popularny rodzaj jednośladu. Nadaje się do jazdy w terenie, np. po leśnych duktach. "Górala" w latach 90. chciał mieć każdy nastolatek. Ze względu na trwałość i szeroką dostępność tych rowerów do dziś wybierane są również do jazdy po mieście.

Rower szosowy

Nazwa zdradza nam, że jest przeznaczony do pedałowania nim po asfalcie. Posiada duże koła, zagiętą w charakterystyczny sposób kierownicę, co umożliwia jazdę w aerodynamicznej pozycji. Rowery szosowe można podzielić na sportowe oraz endurance. Te drugie są wygodniejsze dla turystów, którzy chcą pokonywać większe odległości.

Rower gravelowy

To coś pośredniego między "góralem" a "szosówką". Te rowery są wolniejsze na asfalcie niż szosówka, zaś w trudnym terenie - mniej skuteczne niż górskie. Najlepiej jeździć nimi po zniszczonych drogach, podziurawionych, wysypanych kamieniami, polnych, leśnych, żwirowych... czyli takich, jakich wiele wokół nas. Gravel na pewno przyda się tym, którzy chcą pojeździć po okolicy i ją pozwiedzać.

Rower trekkingowy

To jednoślad funkcjonalny, lubiany przez turystów. Nadaje się do tras liczonych w setkach kilometrów i do krótkich wypadów za miasto. Zwykle jest bogato wyposażony. Można nim przewieźć wypełnione sakwy, jazdę w deszczu ułatwiają błotniki i osłona łańcucha, zaś rama roweru ma specjalną geometrię, dzięki której nawet przy długiej jeździe nie bolą plecy... Rowery trekkingowe sprawdzą się zarówno na asfaltowych, jak i gruntowych drogach.

Rower crossowy

Nazywa się go czasem rowerem trekkingowym, ale nie ma turystycznego wyposażenia. Ten "brak" wpływa na lekkość pojazdu i jego cenę. Co ważne, do większości modeli można zamontować bagażnik czy błotnik. Zarówno rowery crossowe, jak i trekkingowe nadają się do jazdy po mieście i po lesie - choć nie są dedykowane terenom trudnym, gdzie lepiej wybrać się na "góralu". Ze względu na swą uniwersalność rowery crossowe są chętnie wybierane przez nowicjuszy - ludzi, którzy dopiero zaczynają rowerową przygodę.

Rower fitness

Niektórym kojarzy się ze stacjonarnym rowerkiem do pedałowania w miejscu. Jednak dla osób bardziej obeznanych jest świetną alternatywą dla roweru szosowego i crossowego. Większość "fitnessów" umożliwia przyjęcie w miarę wygodnej pozycji. Co prawda, w rowerach tych nie ma bagażników ani błotników, lecz każdy egzemplarz można skonfigurować według własnych potrzeb. Nadają się na dłuższe trasy, służą też rekreacji i pokonywaniu szutrowych ścieżek. Co ciekawe, polecane są też do przemieszczania się w zatłoczonych uliczkach, ale w dobie koronawirusa ta funkcja wydaje się zbyteczna...

Katalog bez końca

Przegląd rowerów na tym się nie kończy. Są jeszcze miejskie, elektryczne, typu cargo, poziome... i wiele wiele innych. Ceny jednośladów też są przeróżne, w zależności od modelu, producenta, przeznaczenia, wyposażenia itp. itd. - mogą szybować do wielu tysięcy złotych. Odradzamy jednak rzucanie się na głęboką wodę. Lepiej zacząć rowerową przygodę od tańszego modelu i pozwolić pasji się rozwinąć...

KUB

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe