Tobie Polsko... nasza wspólna

  • 04.05.2021, 08:24
  • Romuald Kubik
Tobie Polsko... nasza wspólna Marek Borawski/KPRP Pod pomnikiem złożono tylko jeden wieniec od przedstawicieli władz
Prezydent Polski na Górze Świętej Anny

Góra Świętej Anny to szczególne miejsce. Na co dzień jest modlitewnym sanktuarium, do którego przybywają pielgrzymi z całego kraju; jest także malowniczym zakątkiem do uprawniania turystyki pieszej czy rowerowej. W 1921 roku była jednak areną walk powstańczych...

Od kilku tygodni w „Strzelcu Opolskim” publikujemy specjalny dodatek „Strzelec Powstańczy”. Przywołujemy w nim wydarzenia sprzed stu lat, gdy toczyła się walka o losy Śląska, regionu opolskiego i ziemi strzeleckiej. Polacy chcieli odzyskać i włączyć do Polski dawno stracone ziemie, Niemcy urzędowali tu od wieków i nie mieli zamiaru oddawać zajmowanych terenów. Wszyscy czuli się jak u siebie... Zarówno dla Polaka, jak dla Niemca i Ślązaka Śląsk był prawdziwym domem i dla wielu pozostaje do dziś.

Powstania śląskie z polskiej perspektywy to zryw patriotyczny. Setna rocznica wybuchu trzeciego powstania, przypadająca na noc z 2 na 3 maja 2021 roku, była okazją do wizyty na Górze Św. Anny prezydenta Polski Andrzeja Dudy. I choć sam jubileusz walk o Górę Św. Anny wypadnie dopiero pod koniec maja (o czym będziemy szczegółowo pisać na łamach „Strzelca Powstańczego”), to prezydent odwiedził Górę św. Anny 2 maja – w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej.

Rozpoczął swą wizytę od złożenia kwiatów pod pomnikiem papieża św. Jana Pawła II, a następnie uczestniczył we mszy świętej w bazylice. Świątynia była w tym czasie niedostępna dla mieszkańców. Centralne uroczystości odbyły się w południe przed Pomnikiem Czynu Powstańczego udekorowanym polskimi flagami. Również dostęp do tego miejsca był zamknięty. Można było co prawda przyglądać się przejazdowi prezydenta i wysłuchać jego przemówienia, lecz barierki ustawiono w takiej odległości od pomnika, że widok był bardzo ograniczony, a dodatkowo utrudniała go mgła i padający deszcz. W bezpośrednie otoczenie prezydenta nie wpuszczono także przedstawicieli lokalnych mediów.

- Składam dziś głęboki hołd powstańcom śląskim. Chłopcom ze śląskich miasteczek, ze śląskich rodzin, ze śląskich chałup, ze śląskich domów, co szli dla Polski i do Polski. Co o niej marzyli, co jej pragnęli, i co dla niej ten Górny Śląsk odzyskali, często płacąc za to krwią, a nawet życiem – mówił prezydent Andrzej Duda, przypominając, że walki o Śląsk stanowią ważny element stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. - To miejsce, Góra Świętej Anny, ma dla tamtych wydarzeń znaczenie szczególne. To o Górze Świętej Anny i o walkach, które tutaj w tamtych dniach się toczyły powstały pieśni, opowieści i legendy chwały. To tutaj toczono najcięższe walki. To tutaj własną piersią powstańcy śląscy osłonili tamtą część, którą chcieli, aby została wcielona do Polski. Mieli nadzieję oczywiście, że uda im się także Górę Świętej Anny i przyległe do niej tereny obronić i zachować dla Rzeczypospolitej. Nie udało się, znalazły się poza granicą. Ale i tak to, co udało się uzyskać w wyniku powstania śląskiego, było dla odradzającej się Rzeczypospolitej wielkim skarbem, który w ogromnym stopniu pozwolił na jej dynamiczny rozwój. Pozwolił jej stawać się nowoczesnym państwem ówczesnej Europy, tą II Rzeczpospolitą, o której tak bardzo często z dumą mówimy – podkreślał prezydent.

W bazylice, w trakcie mszy świętej biskup opolski Andrzej Czaja przypomniał, że przez lata ludność Śląska nauczyła się wzajemnie szanować swą inność...

- Pamięć historyczna tych wydarzeń [powstań śląskich] jest szczególnie żywa tu na Górnym Śląsku, w sercach ludzi tu mieszkających. Nieco inna – zróżnicowana - w sercach polskiej większości i niemieckiej mniejszości, i jeszcze inna w sercach autochtonów. Przed I wojną światową ich przodkowie funkcjonowali tu razem i obok siebie, jako mieszkańcy regionu mający swe propolskie lub proniemieckie sympatie, często dwujęzyczni i przywykli - jak na ludzi pogranicza przystało - do różnorodności – przypomniał biskup.

 

Prezydent Andrzej Duda w przemówieniu nawiązał do modlitewnego spotkania...

- Modliliśmy się za wszystkich. Za wszystkich tych, co wtedy walczyli, za wszystkich tych, co wtedy polegli, niezależnie od tego, po której stronie w tamtych walkach oddali życie – mówił. - Czy byli to chłopcy, mężczyźni ze śląskich wiosek, czy byli to żołnierze Freikorpsu, którzy przyszli z Bawarii, nie ma znaczenia. Jednakowo stanęli przed Panem Bogiem i jednakowo wszyscy musieli Mu zdać relację ze swojego życia – dodał.

Pod Pomnikiem Czynu Powstańczego złożono tylko jeden wspólny wieniec od prezydenta i przedstawicieli władz samorządowych.

Ważnym punktem uroczystości było przekazanie na ręce starosty strzeleckiego Józefa Swaczyny tablicy pamiątkowej, pierwszej ze stu podobnych, które z okazji obchodów stulecia powstań trafią na Opolszczyznę i do województwa śląskiego. Tablica z napisem „Tobie Polsko” została wykonana na podstawie sztandaru, który ufundował w 1920 roku mieszkaniec Osieka, Alojzy Szulc. Sztandar pierwotnie służący lokalnej społeczności stał się z czasem symbolem wszystkich śląskich powstań.

- Myślę, że zawiesimy ją na terenie budynku starostwa – mówi Józef Swaczyna. – Zapytałem prezydenta, czy zna pochodzenie napisu „Tobie Polsko”. Był zaskoczony, że to hasło ma lokalne korzenie, pochodzi z naszej wspólnej ziemi strzeleckiej...

 

Romuald Kubik

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe