Wysypisko jest i będzie?

  • 20.04.2021, 12:24
  • bea
Wysypisko jest i będzie? Trzy lata temu strażacy wchodzili na teren wysypiska w takich strojach- obawiano się, że w beczkach umieszczonych w budynku widocznym na zdjęciu są substancje toksyczne...

Minęły dwa lata od wielkiej akcji na wysypisku w Otmicach. 21 marca 2019 roku pojawiły się tu policja, specjalne jednostki straży pożarnej, inspektorzy ochrony środowiska oraz przedstawiciele mediów. Strażacy badali teren, przeglądali co przechowywane jest w beczkach zalegających w pomieszczeniu dawnego kurnika, analizowali skład powietrza nad wysypiskiem. Inspektor środowiska robił zdjęcia, notatki....

Mieszkańcy mieli nadzieję, że tak spektakularna akcja doprowadzi wreszcie do uprzątnięcia ton śmieci, które zalegają w wiosce od ponad 10 lat... Nie doprowadziła. Spowodowała jedynie, że przez kilka miesięcy miejsce to było pilnie strzeżone, dzień i noc, przez policjantów, potem gmina na swój koszt zamontowała oświetlenie i ogrodziła cały teren. Trwały też kolejne czynności administracyjne - wymiana pism z właścicielami działek, na których składowane są śmieci, słano zapytania do różnych gremiów - jak rozwiązać problem, m.in do wojewody, który obiecywał, że pomoże uzyskać pomoc rządową na posprzątanie bałaganu... Tymczasem wysypisko nadal przeszkadza i drażni.

Za wywóz i utylizację samych beczek, które znajdują się wewnątrz byłego kurnika na Henrykowie, trzeba zapłacić ze dwa miliony złotych. Gmina próbowała ustalić, czy to, co znajduje się na zewnątrz, nadaje się na przetworzenie w paliwo alternatywne i jakie byłyby tego koszty - okazało się, że też idą w miliony... W sumie potrzebne byłoby pewnie przynajmniej 5 mln... Ale czy to samorząd powinien sprzątać cudze śmieci i wydawać na to krocie? Wszystko wskazuje na to, że chyba tak się skończy.

Kilka miesięcy temu radna Barbara Burns na jednej z sesji zawnioskowała, by zbadać glebę wokół wysypiska i sprawdzić czy nie jest ona zanieczyszczona. Gmina zleciła takie badanie specjalistycznemu laboratorium.

- Próbki zostały pobrane. Czekamy na wyniki - poinformował Dariusz Bekiersz z Urzędu Gminy w Izbicku.

Ponadto gmina zleciła inwentaryzację, by wiedzieć dokładnie ile ton odpadów tu zalega i jakiego są rodzaju.

Samorząd nie wyklucza, że sprawę nielegalnego wysypiska jeszcze raz zgłosi do sądu. Przypomnijmy, że była ona już rozstrzygana sądownie - właściciele działek otrzymali kilkuset złotowy mandat....

Minęły trzy lata od wielkiej akcji na wysypisku w Otmicach. 21 marca 2019 roku pojawiły się tu policja, specjalne jednostki straży pożarnej, inspektorzy ochrony środowiska oraz przedstawiciele mediów. Strażacy badali teren, przeglądali co przechowywane jest w beczkach zalegających w pomieszczeniu dawnego kurnika, analizowali skład powietrza nad wysypiskiem. Inspektor środowiska robił zdjęcia, notatki....

Mieszkańcy mieli nadzieję, że tak spektakularna akcja doprowadzi wreszcie do uprzątnięcia ton śmieci, które zalegają w wiosce od ponad 10 lat... Nie doprowadziła. Spowodowała jedynie, że przez kilka miesięcy miejsce to było pilnie strzeżone, dzień i noc, przez policjantów, potem gmina na swój koszt zamontowała oświetlenie i ogrodziła cały teren. Trwały też kolejne czynności administracyjne - wymiana pism z właścicielami działek, na których składowane są śmieci, słano zapytania do różnych gremiów - jak rozwiązać problem, m.in do wojewody, który obiecywał, że pomoże uzyskać pomoc rządową na posprzątanie bałaganu... Tymczasem wysypisko nadal przeszkadza i drażni.

Za wywóz i utylizację samych beczek, które znajdują się wewnątrz byłego kurnika na Henrykowie, trzeba zapłacić ze dwa miliony złotych. Gmina próbowała ustalić, czy to, co znajduje się na zewnątrz, nadaje się na przetworzenie w paliwo alternatywne i jakie byłyby tego koszty - okazało się, że też idą w miliony... W sumie potrzebne byłoby pewnie przynajmniej 5 mln... Ale czy to samorząd powinien sprzątać cudze śmieci i wydawać na to krocie? Wszystko wskazuje na to, że chyba tak się skończy.

Kilka miesięcy temu radna Barbara Burns na jednej z sesji zawnioskowała, by zbadać glebę wokół wysypiska i sprawdzić czy nie jest ona zanieczyszczona. Gmina zleciła takie badanie specjalistycznemu laboratorium.

- Próbki zostały pobrane. Czekamy na wyniki - poinformował Dariusz Bekiersz z Urzędu Gminy w Izbicku.

Ponadto gmina zleciła inwentaryzację, by wiedzieć dokładnie ile ton odpadów tu zalega i jakiego są rodzaju.

Samorząd nie wyklucza, że sprawę nielegalnego wysypiska jeszcze raz zgłosi do sądu. Przypomnijmy, że była ona już rozstrzygana sądownie - właściciele działek otrzymali kilkuset złotowy mandat....

 

bea

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe