Bery jednak były!

  • 17.02.2021, 08:19
  • bea
Bery jednak były! W tegorocznych berach udział wzięli: ber - Hubert Handel, muzykant - Kewin Gordzielik, bęben - Paweł Chudala, feszter - Stefan Szłapa, lekarz - Karolina Korzenie, ksiądz - Krzysztof Korzeniec, kominiarz - Rafał Gabor, strażak - Marek Wiechoczek, kierowca - Krystian Mika

Bera spoglondejcie, przed chałpom go witejcie! - tak zachęcali mieszkańców wioski członkowie LKS Źródło Krośnica do przyjmowania wodzących niedźwiedzia w ostatnia sobotę karnawału.

- Na wodzenie zdecydowaliśmy się po długim namyśle. Nie chcieliśmy zrywać z doroczną tradycją. Spodziewaliśmy się, że gospodarze przyjmą misia z wielką radością - mówią wodzący.

Zebrane podczas tegorocznych berów datki zostaną przeznaczone na działalność statutową klubu.

W Boryczy wodzeniem bera zwykle zajmują się członkowie tutejszej OSP przy wsparciu rady sołeckiej i sołtysa. W tym roku wszyscy mocno główkowali - czy podtrzymać doroczną tradycję, czy też ze względu na obostrzenia z niej zrezygnować...

- Wpadliśmy w ostatniej chwili na pomysł mobilnego wodzenie niedźwiedzia, z zachowaniem reżimu sanitarnego - mówi przewodniczący rady sołeckiej i sekretarz zarządu boryckiej OSP Stefan Szłapa - Wszyscy wodzący wystąpili w maseczkach, nawet miś. W tym roku nie tańczył on z mieszkańcami, a pieniądze były zbierane do puszki zaczepionej na drążku... - relacjonuje. - Serdecznie dziękujemy mieszkańcom za hojność - zebraliśmy 3780 zł. Pieniądze te będą zaczątkiem funduszy na budowę nowej remizy strażackiej w naszej wsi. W tym roku powstanie projekt i dokumentacja finansowane z budżetu gminy - dodaje Szłapa.

 

bea

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe