Jedz, na szczęście!

  • 02.02.2021, 14:41
  • JG
Jedz, na szczęście! fot. pexels
W dzisiejszych czasach trudno się nie stresować. Martwimy się praktycznie o wszystko: o zdrowie, pracę, rodzinę, o to jak dalej rozwinie się sytuacja epidemiczna i jakie kolejne obostrzenia zostaną wprowadzone. A czy wiecie, że jest takie pojęcie jak happy food, czyli w wolnym tłumaczeniu szczęśliwe jedzenie? To produkty, które nie tylko wzmacniają florę jelitową, ale mają też wpływ na emocje.

Znajdziemy wśród nich m.in. dynię, której miąższ zawiera sporo błonnika i beta-karotenu. Jest też bogatym źródłem tryptofanu, czyli cennego aminokwasu. Organizm nie może sam go wyprodukować, a co ciekawe bierze on udział w powstawaniu serotoniny, czyli hormonu, który odpowiedzialny jest za uczucie szczęścia. Seler naciowy to kolejny happy food. Jest bogaty w flawonoidy m.in. w kwercetynę, która ma właściwości antystresowe. Dodatkowo zawarte w nim antyoksydanty hamują proces starzenia się i zapobiegają rozwojowi nowotworów. Szczęśliwe są też orzechy, które zawierają mnóstwo minerałów. Najlepsze są te brazylijskie, które przepełnione są selenem i cynkiem. Jak podają źródła wystarczy zjeść dwa takie orzeszki dziennie, żeby zapewnić sobie dzienne zalecane spożycie. Chętnie spożywajmy też oliwę - możemy nią polewać sałatki, pizzę, czy zajadać z grzankami. Jest dobra dla naszego serca i układu krążenia, a jak się okazuje może być także strażnikiem stabilnego i dobrego nastroju.

W sytuacjach stresowych warto również spożywać posiłki bogate w witaminę B, bo jej niedobory, mogą zaburzać pracę układu nerwowego. Sięgajmy wtedy po jajka, grzyby, zieleninę, brązowy ryż, migdały czy chudy ser. Wszystko na szczęście!

JG

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe