Centrum będzie na targowisku...

  • 17.10.2020, 08:24
  • JG
Centrum będzie na targowisku...

Już niebawem w Strzelcach Opolskich w rejonie targowiska otworzy się 25 nowych sklepów. Część sklepów, które obecnie znajdują się w centrum przeniesie się do nowych kompleksów, a centrum opustoszeje...

- Nowe kompleksy z pewnością spodobają się klientom. Ci nie będą musieli jeździć do innych miast, bo na miejscu będą mieli możliwość zaopatrywania się w sieciówkach. Dodatkowo przy nowych sklepach powstaną wygodne miejsca parkingowe, co jest dużym plusem dla kupujących. Znaczna część mieszkańców Strzelec ze względu na wygodę właśnie tam będzie wybierać się na zakupy - mówi Ewa Żurowska, właścicielka firmy zajmującej się m.in. pośrednictwem w obrocie nieruchomościami. - Teraz ludzie już mało chodzą pieszo, wolą wszędzie dojeżdżać samochodami, więc na rynku i tak już nie ma zbyt wielu klientów, bo wszystkie miejsca parkingowe na mieście zajęte są przez mieszkańców i urzędników. Z pewnością osoby, które w centrum Strzelec prowadzą działalność handlową, będą miały przed sobą trudny czas. Sklepy w centrum stracą klientów i albo będą się zamykać, ze względu na spadek obrotów, albo wymyślą coś, czym przyciągną klientów - dodaje.

Jakie branże mogłyby się pojawić w Strzelcach, żeby bez względu na ich lokalizację, klient i tak do nich przyszedł? Należałoby się zastanowić nad potrzebami mieszkańców.

- Obecnie obserwujemy zainteresowanie placówkami oferującymi usługi związane ze zdrowiem i zdrowym trybem życia, fizykoterapiami, masażami itp. Nawet gabinety lekarskie różnych specjalizacji miałyby szansę powodzenia w lokalach w centrum miasta. Często mamy zapytania o lokale jednopokojowe na małe działalności dla np. informatyków, grafików, czy różnego typu doradców. Rośnie zainteresowanie szkołami językowymi. Może sukces odniosłyby firmy zajmujące się usługami cateringowymi. Może też przyjdzie wreszcie czas na rozkwit kafejek i restauracji, jak to ma miejsce w większych miastach, ponieważ nasi mieszkańcy też są ludźmi zapracowanymi i nieraz potrzebują wyjść z domu na chwilę odprężenia. Z pewnością spodobałoby się to wszystkim, gdyby oferta lokali gastronomicznych była bogatsza i bardziej przystępna. Przybywa nam pracowników zza wschodniej granicy, może warto przeanalizować ich potrzeby i stworzyć dla nich oferty usług - podkreśla Ewa Żurowska.

Czas płynie, zmieniają się potrzeby ludzi i trzeba się do nich dostosować. Przedsiębiorcy powinni znaleźć coś wyjątkowego i niszowego, czego nikt w Strzelcach i okolicy jeszcze nie oferuje. Warto obserwować, co dzieje się w większych miastach i przenosić te pomysły na lokalny rynek.

- Za naszej działalności centra handlowe przenosiły się już w różne miejsca. Powstały sklepy wielkopowierzchniowe, które odebrały klientów małym sklepom. Wszyscy poradzili sobie z tym tematem – jedni szybciej i lepiej, inni wolniej, i nieco gorzej, ale obecnie chyba niewielu jest ludzi, którzy woleliby chodzić od sklepu do sklepu, żeby kupić to, co mogą nabyć tylko w jednym w sklepie wielkopowierzchniowym. Teraz przed nami kolejna zmiana. Każda zmiana może być w pewnym zakresie trudna, ale niesie też za sobą coś dobrego. Pobudza nas do kreatywności i do rozwoju. Może dzięki nowym pomysłom młode osoby zechcą zostawać w mieście. Zauważą, że miasto się rozwija i ma im coraz więcej do zaoferowania - mówi Żurowska.

Zaznacza, że w Strzelcach jest bardzo duże zapotrzebowania na mieszkania, a tych brakuje.

- To też może być rozwiązanie dla właścicieli lokali użytkowych. Jeśli np. puste będą lokale użytkowe na parterze, wtedy można do nich przenieść działalności z wyższych kondygnacji, a piętra przerobić na mieszkania – proponuje. - W 2010 roku cena najmu za metr kwadratowy lokalu użytkowego na parterze wynosiła 60-80 złotych i wraz z upływem lat ciągle spadała. Dzisiaj kwota ta to około 35-40 zł. Przy takiej stawce czynsz najmu lokalu użytkowego zrównuje się z czynszem najmu za lokal mieszkalny, więc te przekształcenia lokali z użytkowych na mieszkaniowe mają dla właścicieli lokali jak najbardziej sens - mówi.

Specjalistka od nieruchomości przekazała nam, że jej firma ma wystawionych do wynajmu kilka lokali użytkowych, ale jak na razie nie ma na nie chętnych - pandemia też nie jest tutaj bez znaczenia.

- Co będą mogli zrobić i co zrobią właściciele lokali, to się okaże. Życzymy im powodzenia i służymy wsparciem - mówi Żurowska.

 

JG

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe