Za dużo terenów mieszkaniowych

  • 11.10.2020, 08:48
  • JK
Za dużo terenów mieszkaniowych Nowy plan miejscowego zagospodarowania nie mógł kolidować z istniejącym ładem przestrzennym

Na wrześniowej sesji rady miejskiej zostały uchwalone miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego obejmujące części wsi Zimna Wódka i Sieroniowice. Nowym planem objęty jest obszar o łącznej powierzchni 1121,57 ha.

W sumie do gminy terminowo wpłynęło 17 wniosków od mieszkańców i firm zgłaszających uwagi do nowego planu. Było też 14 złożonych po terminie, ale jak zaznaczają twórcy planu - wszystkie starano się rozpatrzyć.

- Wnioski musiały być zgodne z zapisami Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Ujazd - mówi burmistrz Hubert Ibrom. - Nie mogły też kolidować z istniejącym sposobem zagospodarowania terenu i ładem przestrzennym.

Gmina zgodziła się, by ze starego planu „usunąć” drogę, jaka była przewidziana na jednej z działek inwestycyjnych w strefie aktywności gospodarczej. Dzięki tej decyzji w nowym planie grunty widnieją jako scalone.

- Właścicielem terenu w obrębie Sieroniowic jest firma ProLogis. Zależy jej, aby była to jednolita nieruchomość, nieprzedzielona drogą, by można wybudować zakład. Droga została zaplanowana wiele lat temu i kolidowała z wizją inwestora. Przystaliśmy więc na jego wniosek i „wymazaliśmy” ją z planu - wyjaśnia burmistrz.

Do nowego planu nie wprowadzono tzw. obwodnicy przysiółka Buczki w obrębie Zimnej Wódki. Jak wyjaśnili planiści - wszystko przez wiadukt na A4. Jest wąski i trudno pod nim przejechać. Nie byłoby możliwości poszerzenia drogi w tym miejscu, stąd rezygnacja z zapisów w planie.

Wielu mieszkańców Zimnej Wódki zgłaszało wnioski dotyczące odrolnienia pól. Chcieli, żeby ich parcele stały się działkami budowlanymi, na których można postawić domy albo korzystnie sprzedać je pod zabudowę mieszkalną. Jednak nie wszystkie wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie.

- Na terenie wsi Zimna Wódka występuje nadwyżka terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową - wyjaśnia planistka. - Zgodnie z wymogami ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, wyznaczanie nowych terenów pod zabudowę powinno odpowiadać faktycznemu zapotrzebowaniu, przy uwzględnieniu uwarunkowań demograficznych oraz istniejących rezerw terenów pod daną funkcję, a w przypadku występującej nadwyżki nie wyznacza się nowych terenów.

- Niektóre parcele, wskazane we wnioskach, były ulokowane gdzieś daleko od istniejących zabudowań, pod lasem, na środku pola. Gdybyśmy pozwolili je zabudować, wieś straciłaby swój zwarty charakter. Ponadto dla gminy nieekonomiczne byłoby doprowadzenie tam mediów czy budowanie dróg dojazdowych. Rozbudowa wsi musi następować stopniowo - uważa burmistrz. - Terenów pod zabudowę na pewno u nas nie brakuje.

 

JK

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe