Cierpliwość, pot i łzy. A potem przychodzi sukces

  • 26.09.2020, 12:12
  • ZAG
Cierpliwość, pot i łzy. A potem przychodzi sukces Koszykarze MKS-u z dumą prezentują puchar za zwycięstwo i złote medale
Sukces strzeleckich koszykarzy

Tradycją stał się udział koszykarzy MKS-u Strzelce Opolskie w Międzynarodowym Turnieju Koszykówki w Holicach. Nie inaczej było w tym roku. Dwunastego i trzynastego września w Czechach rywalizowali zawodnicy z rocznika 2007 i młodsi. Wśród drużyn znalazła się także kadra ze Strzelec Opolskich, która trenuje już razem od czterech lat. Ciężkie treningi, wyrzeczenia i niejedna porażka umocniły jednak ten zespół, który z Holic wrócił z pucharem za zwycięstwo i złotymi medalami.

- To piękna, wielopokoleniowa sportowa historia - mówi trener zwycięskiej drużyny, Roman Bukowski. - Wkład w ten sukces ma wielu ludzi. Fantastyczna młodzież, trenerzy będący byłymi strzeleckimi koszykarzami i rodzice - lokalni patrioci.

To właśnie ci ostatni mieli ogromny udział (także finansowy) w wyjazd i udział w turnieju. Naturalnie towarzyszyli oni swoim pociechom w Czechach i dumnie kibicowali. Z trybun często płynęło głośne wsparcie w postaci tradycyjnych kibicowskich przyśpiewek, dzięki którym strzelczanie czuli w Holicach jakby grali u siebie.

Sukcesu sportowego nie byłoby jednak także bez wsparcia ze strony szkoleniowców. Nad przygotowaniem i rozwojem młodych adeptów koszykówki od lat czuwają wychowankowie strzeleckiego klubu, trenerzy-pasjonaci. Triumfy takie jak ten pozwalają im spełnić swoje sportowe marzenia, których być może nie udałoby się zrealizować podczas ich przygody na parkiecie.

Determinacja i upór w dążeniu do celu - te cechy charakteryzują największych sportowców. Od kilku lat są także domeną bohaterów tej historii, którzy z grania w koszykówkę, ale też z samego kibicowania stworzyli swój sposób na życie. Tworzą wspaniałe sportowe widowiska na parkiecie, a nierzadko fantastyczną atmosferę na trybunach.

W tych dziwnych, niepewnych czasach przykład naszych koszykarzy zdaje się napawać nas nadzieją i potwierdzać starą sportową maksymę: Nigdy się nie poddawaj. Na wielkie rzeczy potrzeba czasu.

- Ta sportowa przygoda z happy endem nie byłaby możliwa, gdyby nie wsparcie finansowe rodziców. Nasz sukces potwierdza dotychczasową filozofię gminy Strzelce Opolskie, promującą sport lokalny i nastawioną na tradycję i pracę z młodzieżą - mówi Roman Bukowski. - Ten turniej pokazał, że w tych chłopakach drzemie olbrzymi potencjał, który warto wspierać. Naszym apelem, koszykarskiej rodziny, jest aby wspierać sport młodzieży, ten najpełniejszy i najbardziej szlachetny, który kształci i wychowuje, który uczy, jak wygrywać z szacunkiem do rywala i jak przegrywać z wiarą w odrodzenie.

To wszystko pokazali w Holicach i pokazują na co dzień koszykarze z rocznika 2007 i młodsi: Jacek Krasa, Krzysztof Mehlich, Mateusz Krawiec, Paweł Reszczyński, Patryk Szecel, Filip Sporyszkiewicz, Paweł Jacek, Maksymilian Kacperak, Michał Sempryk, Wojciech Czapla, Tomasz Kita, Michał Majkowski, Szymon Studziński, Jan Strzałek, Jan Więckowski, to pokazują ich rodzice i ich trener oraz wychowanek klubu MKS Strzelce Opolskie, Roman Bukowski.

Oby więcej takich historii, takich sukcesów i takich ludzi. Mających pasję, cierpliwych, gotowych do poświęceń.

 

ZAG

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Koszykarz
Koszykarz 01.10.2020, 22:21
Sparta Praga pokonana. Brawo
Kibic
Kibic 26.09.2020, 22:37
Brawo :-)

Pozostałe