Podziemna zagadka

  • 24.09.2020, 12:12
  • MM
Podziemna zagadka Wejście do jednego z trzech bunkrów

Na terenie Fosowskiego, w lasku nieopodal stacji kolejowej, znajdują się bunkry. Obiekty powstały na potrzeby obrony przeciwlotniczej w czasie drugiej wojny światowej i najprawdopodobniej były zapleczem głównie dla pracowników tamtejszego węzła kolejowego. Tam uciekano w razie nalotów, podobno w części znajdowały się magazyny, ale informacje co do tego, co w nich przechowywano, są sprzeczne. Mieszkańcy pamiętają, że jeszcze w latach 60. XX wieku z wykorzystaniem bunkrów prowadzone były szkolenia z obrony cywilnej dla pracowników PKP. Kiedy obiekt wyszedł z bieżącego użytku, w jednym bunkrze stał stolik, a na nim telefon. Wzdłuż ścian były zamontowane na łańcuchach ławy, które można było składać. Z upływem lat wyposażenie jednak znikło.

Murowane wejścia, system korytarzy, a nawet podziemne szalety - wszystko to można dziś oglądać - konstrukcja wydaje się być w dobrym stanie. Nadleśnictwo Zawadzkie - właściciel terenu - kiedyś zamykało podziemne budowle, ale przynosiło to więcej szkód niż pożytku. Bardzo często zdarzały się tam włamania, niszczenie mienia, kradzieże metalowych krat, które sprzedawano jako złom. W końcu zrezygnowało z zamykania bunkrów i są ogólnodostępne.

- Są otwarte, a z relacji leśniczego wynika, iż nikt ich nie odwiedza, incydentalnie zdarzają się tam podrzucenia śmieci - informuje Agnieszka Jamrozik z Nadleśnictwa Zawadzkie. - Jako same bunkry podziemne nie stanowią zagrożenia dla osób znajdujących się w środku - dodaje.

Pytaliśmy w nadleśnictwie i lokalnych historyków - nikt z nich nie zna dokładnej historii tych obiektów, nie przechowuje ich planów. Wszystko opiera się na wspomnieniach coraz starszych mieszkańców, którzy pamiętają jeszcze wojnę. Te bunkry to podziemna zagadka.

Chodząc po lesie w tym miejscu, należy uważać, aby nie natknąć się na dawny otwór wentylacyjny czy komin. Bunkry łączą się ze sobą, umożliwiając wejście i wyjście różnych częściach niewielkiego lasku.

 

MM

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (11)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Jan
Jan 30.09.2020, 09:50
Ok,masz racje.Ale ze nikt nie zna historii tych objektow,nikt nie przechowoje planow,to dziwne.
Mariusz
Mariusz 30.09.2020, 19:18
Dokumentacja teoretycznie powinna być, ale jeśli zrównali z ziemią taką cudną małą parowozownię z obrotnicą i parowozy zostały pocięte na miejscu, to kto by martwił się dokumentacją schronów.
https://parowozy.opole.pl/tag/…
https://parowozy.opole.pl/tag/…
https://parowozy.opole.pl/tag/…
Mogli zostawić jeden parowozik na obrotnicy i odmalować. Cieszył by oko i przypominał czasy świetności, jak w innych miastach, a tak zostały schrony.
Jan
Jan 01.10.2020, 12:35
Masz racje,jeden parowozik na obrotnicy byl by jakas pamiatke PKP Fosowskie.Ale na PKP nic sie nie oplaca
Smok
Smok 01.10.2020, 23:03
W Opolu jeden stoi. W Tarnowskich Górach też. Tu też powinien...
Mariusz
Mariusz 03.10.2020, 22:08
"W Opolu jeden stoi. W Tarnowskich Górach też. Tu też powinien... "
Skoro tak uważasz, to znajdź fundusze na remont i promocję. Schron z Fosowskiego będzie wówczas super atrakcją turystyczna !?.
Mariusz
Mariusz 27.09.2020, 17:03
To są schrony, a nie bunkry !
Mariusz
Mariusz 26.09.2020, 09:01
To są schrony, a nie bunkry.
Jan
Jan 25.09.2020, 17:18
Nie ma zadnego historyka w tej gminie.Szkoda
Mariusz
Mariusz 28.09.2020, 18:57
Historyków nie brakuje, tyle że ten obiekt to zwykłe schrony których było pełno przy każdym węźle kolejowym.
Mieszkaniec
Mieszkaniec 28.09.2020, 23:25
To pokaz mi w Strzelcach Opolskich i w Opolu jakis schron
Mariusz
Mariusz 29.09.2020, 23:36
Proszę bardzo:
1.Strzelce Opolskie
https://nto.pl/woda-zalewa-sch…
2.Opole
https://nto.pl/koniec-przedwoj…

Pozostałe