Ruszamy po grzyby

  • 15.09.2020, 15:10
  • MM
Ruszamy po grzyby W. Witkowski

Sezon rozpoczęty! Grzybiarze przeczesują lasy w poszukiwaniu grzybów.

- Byłem 2 godzinki na grzybach w niedzielę, 6 września, w Wierchlesiu, przy parkingu z wagą - zdradza Wojtek Witkowski. - Uzbierałem około 20 sztuk samych małych podgrzybków.

Pan Wojtek liczy na dużo większe zbiory w kolejne weekendy.

- Z rodzicami od dziecka chodziłem na grzyby i teraz jako ojciec rodziny podtrzymuję tradycje i zarażam pasją swoją córkę - opowiada. - Gdy tylko rozpoczyna się sezon, każdą wolną chwilę staram się spędzać w lesie, aby grzybów nie zabrakło na wigilijne uszka i inne potrawy. Teraz z zebranych podgrzybków zrobiliśmy makaron w sosie grzybowym - dodaje.

Grzybobranie to piękna pasja: pozwala spędzać czas na łonie natury i cieszyć się jej darami. Przypominamy jednak, że jesteśmy gośćmi w lesie i musimy się tam stosować do pewnych zasad. W lesie nie można śmiecić ani hałasować - to raczej oczywiste, ale też pamiętajmy, że do lasu nie można w ogóle wjeżdżać, jeśli drogi nie są udostępnione dla ruchu publicznego! Nawet jeśli leśny dukt jest oficjalnie dostępny dla samochodów, to nie można przy nim się zatrzymywać. W lesie parkować można tylko w wyznaczonych miejscach.

Przypominamy też, żeby zbierać tylko te grzyby, które dobrze znamy, aby uniknąć zatrucia. Leśnicy apelują: "Jeżeli nie jesteśmy pewni, czy znaleziony grzyb jest przydatny do spożycia, to lepiej pozostawić go w lesie". Tych niejadalnych nie można zaś niszczyć - choć nieprzydatne dla ludzi - są ważną częścią ekosystemu. Grzyby jadalne należy zbierać delikatnie wykręcając je ze ściółki bądź przycinając trzonek jak najbliżej ziemi. Miejsce po grzybie należy delikatnie przysypać ściółką, aby nie wyschła i pojawiły się w tym miejscu kolejne pyszne okazy.

MM

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe