Kwiaty dla ozdoby i nie tylko

  • 31.07.2020, 12:12
  • JK
Kwiaty dla ozdoby i nie tylko Mniejsze kwiaty uczestnicy zabrali do ozdobienia swoich domów

W dniach od 13 do 18 lipca w świetlicy wiejskiej w Piotrówce odbywały się warsztaty artystyczne, w czasie których mieszkańcy - zarówno dzieci, jak i dorośli - wykonywali kwiaty ze wstążek satynowych, krepiny i bibuły.

- W spotkaniach udział wzięło 14 dzieci i 25 osób dorosłych. Gospodarzem była świetlica na czele z Emilią Szpiech, która dbała o poczęstunek i napoje, żeby warsztaty przebiegały milej. Współorganizatorem było Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana - mówi jego przewodnicząca Bronisława Latocha.

Uczestnicy tworzyli głównie róże dużych rozmiarów.

- Wykorzystamy je podczas drogi krzyżowej we wrześniu. W związku z pandemią koronawirusa nie mogliśmy jej organizować podczas Wielkiego Postu - mówi pani Bronisława.

Mniejsze ozdoby - bratki, irysy, tulipany czy niezapominajki - uczestnicy zabrali ze sobą do domów.

- Dziękuję pani Emilii oraz naszym instruktorkom: Wiesławie Nowak, Magdalenie Pach i Barbarze Widlińskiej, które cierpliwie tłumaczyły, w jaki sposób używać materiałów, oraz nadzorowały naszą pracę. Dziękuję współuczestnikom za miłą, radosną atmosferę, wspólny śpiew, rozmowy oraz za zachowanie zasad bezpieczeństwa sanitarnego: stosownych odległości, zakładanie maseczek i przyłbic - mówi Bronisława Latocha. - Teraz przed nami przygotowania do Europejskich Dni Dziedzictwa, które odbędą się we wrześniu.

JK

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

qwer
qwer 03.08.2020, 15:42
Szanowni Państwo,
warto opisać to co się dzieje w przychodni MED-JEM w Jemielnicy, bo nie wiadomo czy to są żarty czy świadome działania patologiczne, czy służba zdrowia po Polsku. A mianowicie w tej przychodni się leczy pacjentów, uwaga... przez telefon. W innych miejscowościach wizyty odbywają się normalnie, czy w przychodni MED-JEM w Jemielnicy na czele z Panią Kolek, już aż tak nie chce się pracować ? Ja się pytam na co my płacimy co miesiąc składkę zdrowotną?? Ale to nie wszystko, na telefon od lekarza trzeba czekać w określonym przedziale czasu. Więc jeśli ktoś pracuje na produkcji to co ma trzymać przez np. 5 godzin telefon w ręce? Czy Pani Kolek uważa że jak mąż jest wicemarszałkiem to Pani może sobie pozwolić na wszystko? Gdzie jest ten wicemarszałek Kolek, który tak chce zmieniać służbę zdrowia ? Panie Kolek chyba Pan nie zaprzeczy że najpierw należałoby zacząć od siebie. Może wszystko zróbmy na telefon, sklepy, szkoły itd. Sęk w tym, że przychodnia dostaje pieniądze od góry i może mieć pacjentów w 4 literach a np sklepy nie. Dobrze, że w tym roku gmina nie organizuje dożynek bo nie wyobrażam sobie żeby Pani Kolek, a właściwie Państwo Kolek, którzy tak utrudniają życie mieszkańcom Gminy, mogli zasiąść do dożynkowego stołu i co najgorsze jeszcze jeść za pieniądze podatników. W ogóle uważam, że darmocha dla elity powinna się już dawno skończyć. Proponuję aby w Jemielnicy był drugi ośrodek zdrowia, wtedy skończyłoby się nie wiadomo jakie mniemanie o sobie. Panie Wójcie Marcinie ta patologia dzieje się w gminie w której Pan jest gospodarzem, więc czy Panu także nie wstyd? Marcinie może warto już skończyć się klepać na wzajem po plecach, a zwrócić większą uwagę na potrzeby mieszkańców??

Pozostałe