Własna torba, własny worek

  • 01.07.2020, 08:57 (aktualizacja 01.07.2020, 09:10)
  • MM
Własna torba, własny worek
Wchodzę do sklepu i biorę woreczek na pomidory, woreczek na ogórki, woreczek na cebulę i osobny na sałatę, później wchodzą - oczywiście do osobnych woreczków - jabłka, banany, orzechy... Do czegoś trzeba zapakować pieczywo - następny foliowy woreczek.

Według niektórych badań, torebka foliowa rozkłada się 500 lat! A ile czasu na służy? Czasem tylko by dowieźć zakupy ze sklepu do domu. Choć są osoby - i warto brać z nich przykład - które zachowują torebkę i pakują w nią inne produkty w razie potrzeby albo wykorzystują jako worki na śmieci.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby jednak zrezygnowanie z foliowych opakowań, których zgubny wpływ na środowisko staje się coraz bardziej odczuwalny. Jednorazowe torebki można spotkać wszędzie, bardzo często przy drogach, w parkach, w lesie... Są lekkie i łatwo porywa je wiatr, czasami wywiewa ze śmietników, a czasem porywa te porzucone bezmyślnie przez ludzi. Na drzewie przed naszą redakcją od kilku miesięcy wisi foliowy woreczek. Oplótł się wokół gałęzi, żadne wichury mu nie straszne. Znajduje się za wysoko, by można go było zdjąć. Trzyma się mocno i szpeci krajobraz. Nie temu mają służyć woreczki foliowe! Plastik z foliówek przenika do gleby, zatruwając wodę i rosnącą w ziemi żywność, jest zjadany przez nieświadome zagrożenia zwierzęta.

Zamiast reklamówek warto nosić ze sobą swoje torby. Trzeba sobie jednak wyrobić nawyk, by nie wychodzić bez nich w domu. Warto mieć jedną-dwie w damskiej torebce, a kilka większych w bagażniku auta. Wtedy nawet na nieplanowane zakupy pójdziemy przygotowani. Materiałowe torby są nie tylko ekologiczne, ale często bardzo ładne. Można je niejednokrotnie zdobyć za darmo, bo są gadżetami promocyjnymi różnych firm i instytucji.

Problemem może być zastąpienie jednorazowych cieniutkich foliówek, do których wrzuca się wspomniane na początku owoce i warzywa. Na początek warto zmienić nastawienie: nie trzeba pojedynczej papryki wrzucać do osobnego woreczka: można ją po prostu włożyć do koszyka. W domu i tak zostanie umyta. A gdy produkty są drobniejsze? Orzechy, pomidorki koktajlowe czy kilo ogórków gruntowych możemy włożyć do niewielkich siatkowych woreczków, stworzonych specjalnie do tego celu. Coraz częściej można je kupić, ale też w miarę łatwo uszyć je samodzielnie.

Potrzebne będą: stara firanka, igła, nici i sznurek. Woreczki szyjemy z firanki, bo jest lekka - więc nie podbije nam wagi na kasie, wytrzymała i na tyle prześwitująca, że widać, co znajduje się za nią.

Jak ją uszyć, prezentujemy na zdjęciach. Powodzenia!

MM

Zdjęcia (3)

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe