Pompki w dobrej wierze

  • 26.06.2020, 20:19
  • ZAG
Gaszyn Challenge wersja na sportowo.

Kilka tygodni temu Polskę obiegło wyzwanie "Gaszyn Challenge", polegające na zrobieniu dziesięciu pompek i wpłaceniu datku na półtorarocznego Wojtusia. Chłopiec cierpi na rdzeniowy zanik mięśni, a terapia mogąca uratować jego życie jest niezwykle kosztowna. Dlatego Marcin Topór, strażak z OSP Gaszyn, zdecydował się zapoczątkować wyzwanie, w które zaangażowała się już cała Polska, a nawet jednostki pożarnicze z Niemiec.

Jeśli zrobi się dziesięć pompek lub przysiadów, wpłaca się minimum pięć złotych. Jeśli jednak z zadania nie uda się wywiązać w określonym czasie (z reguły jest to czterdzieści osiem godzin), przekazuje się minimum dziesięć złotych. W ten sposób w krótkim czasie udało się uzbierać całą potrzebną kwotę na lek dla półtorarocznego chłopca.

Akcja trwa jednak dalej i angażują się w nią coraz to nowe osoby. Zebrano już prawie dziesięć i pół miliona złotych, a pozostałe pieniądze będą trafiać do kolejnych potrzebujących i chorych dzieci.

Bo "Gaszyn Challenge" już dawno wykroczył poza kręgi straży pożarnej. Pompują już wszyscy - od strażaków zaczynając, przez policjantów, samorządowców, ministrantów, na sportowcach kończąc. W ostatnim tygodniu w wyzwaniu wzięło udział wiele drużyn z naszego powiatu, między innymi szczypiorniści ASPR-u Zawadzkie czy piłkarze Adamtza Kadłub, Jedności Rozmierka i Rzemiosła Dziewkowice. To była dla nich dobra rozgrzewka przed treningiem, a i przy okazji można było zrobić coś dobrego. Bo w pomocy nie liczy się skala pomagania. Tylko sam fakt, że się to robi.

ZAG

Podziel się:

Oceń:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe